Polacy wybierają dom za miastem – slow life w dobie koronawirusa

Ostatni rok wymusił na nas zwolnienie tempa i pokazał, jak bardzo brakuje nam najprostszych przyjemności. Za czym tęsknimy najbardziej? Polacy coraz częściej uciekają z dużych miast, aby na nowo poczuć kontakt z naturą. W odzyskaniu równowagi pomocna okazuje się filozofia życia „tu i teraz” i przeprowadzka na wieś.

Przestronny ogród i dom na wsi to przywilej, jakim cieszy się niewielu z nas. Kwarantanna dotknęła szczególnie tych, którzy zamknięci w mieszkaniu, stracili kontakt z naturą. Brak możliwości podróżowania odebrał wielu z nas ulubioną formę relaksu, a życie w dużych aglomeracjach budzi wiele stresu związanego z zagrożeniem pandemicznym. Chociaż światowy kryzys wciąż wywołuje w nas kolejne negatywne skutki, stanowi dobry moment na refleksję: co jest dla mnie najważniejsze?

Główny Urząd Statystyczny w opracowaniu na temat demografii Polski za 2020 rok zwrócił uwagę na wzrost liczby mieszkańców w polskich wsiach: “Na terenach wiejskich nastąpił wzrost liczby mieszkańców o 17 509 osób (100,1 w stosunku do ubiegłego roku). Podobnie, jak w poprzednim roku największy przyrost wystąpił w województwach: wielkopolskim (11 696, 100,7), pomorskim (8 064, 101,0) i małopolskim (5 675, 100,3)” – informuje Urząd.

Zmiany wynikające z pandemii wymagają od nas nowych zasad funkcjonowania, które w obecnej sytuacji wyraźnie zwracają nas ku życiu w harmonii z naturą. Polacy coraz częściej decydują się na inwestycję w komfortowy dom za miastem, którego budowa jest szybka i nieskomplikowana.

Minimalizm to sposób na życie w pandemii

Założenie „mniej znaczy więcej” pozwala skupić się na jakości naszego życia, a nie na ilości dóbr nas otaczających. Mały dom do 35m2 poza miastem oznacza często również bardziej zorganizowaną i uporządkowaną przestrzeń.

„Zainteresowanie zmianą miejsca zamieszkania i budową niewielkiego domu poza miastem wynika z naszej tęsknoty za naturą, ale też z potrzeby życia w sposób bardziej zrównoważony. Pandemia pokazała nam wszystkim, jak ważna jest troska o ekologię i swoje zdrowie psychiczne. Proste życie w sąsiedztwie otaczających ekosystemów generuje znacznie mniejszy wpływ na środowisko i często jest tańsze od utrzymania dużej rezydencji czy mieszkania w centrum miasta. Szczególnie teraz obserwujemy, jak wielu osobom zależy na szybkiej i komfortowej budowie domu, który spełni nasze oczekiwania w nowej rzeczywistości” – mówi Ernest Rogalski, współzałożyciel marki DOMXS.

Filozofia życia „tu i teraz” przewiduje między innymi kontrolę nad docierającymi do nas informacjami, szczególną troskę o relację z bliskimi, nie gromadzenie rzeczy i bliski kontakt z naturą. Coraz więcej Polaków szuka z tego powodu działek poza miastem, a brak konieczności wychodzenia do biura sprawia, że dom na wsi przestaje być już tylko marzeniem.

PODZIEL SIĘ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on linkedin